Facebook pixel
Infolinia: (22) 111 50 10
Darmowe zwroty do 30 dni
Darmowa wysyłka od 100 zł

Wykorzystanie fusów po kawie w ogrodzie

Fusy po kawie zupełnie niesłusznie uważane są za bezużyteczne kuchenne odpadki. Zawarte w nich związ... czytaj więcej

Fusy po kawie zupełnie niesłusznie uważane są za bezużyteczne kuchenne odpadki. Zawarte w nich związki mają bowiem ogromną moc. Z ich dobroczynnego działania mogą skorzystać zwłaszcza nasze rośliny. Jak wykorzystać fusy po kawie w ogrodzie? Przedstawiamy najciekawsze sposoby.

Niezwykłe właściwości fusów

Fusy po kawie to materiał organiczny o bardzo szerokim zastosowaniu. Wykorzystuje się je jako naturalne środki pielęgnacyjne, czyszczące czy odświeżające. Szczególnie cenione są jednak przez amatorów ogrodnictwa. Fusy są bogate m.in. w azot, fosfor, potas, miedź i magnez. Mogą zatem w znacznym stopniu pokryć zapotrzebowanie roślin na te pierwiastki. Co więcej, cenne substancje uwalniane są z nich stopniowo, dzięki czemu zasilają rośliny przez dłuższy czas. Zaparzone fusy z kawy mają lekko kwaśny odczyn, dlatego doskonale odpowiadają roślinom kwasolubnym. Dzięki silnemu zapachowi działają odstraszająco na uciążliwe insekty. Z fusów można ponadto stworzyć mechaniczną i chemiczną barierę dla ślimaków żerujących na roślinach. Mają one też pozytywny wpływ na strukturę podłoża – spulchniają glebę i wspomagają zatrzymywanie przez nią wody. Nadają się zarówno do stosowania bezpośredniego, jak i suszenia czy mieszania z wodą lub ziemią. Mogą być używane jako nawóz organiczny o przedłużonym czasie działania, ściółka, kompost, podłoże czy repelent.

Fusy po kawie – zastosowanie w ogrodzie

Najprostszym sposobem na wykorzystanie fusów w ogrodzie jest ich dodanie do podłoża. Można wymieszać je z powierzchniową warstwą gleby, w pobliżu rosnących roślin, lub zastosować jako podłoże do nowo sadzonych kwiatów. Zawartość fusów w takiej mieszance powinna wynosić około 20-25%. Aby wzbogacić ziemię o dobroczynne składniki, najlepiej stosować nawóz z fusów przynajmniej raz w miesiącu. Ze względu na lekko kwaśny odczyn sprawdzi on się idealnie w przypadku różaneczników, hortensji czy borówek. Jeśli po ogrodniczych pracach pozostanie nam nieco nawozu, z powodzeniem możemy zasilić nim również podłoże roślin doniczkowych.

Fusy stanowią świetny surowiec do przygotowania płynnej odżywki do podlewania roślin. By przygotować tego typu naturalny preparat, wystarczy szklankę fusów rozprowadzić w 10 litrach wody. Należy poczekać, aż fusy napęcznieją, a następie dokładnie wymieszać miksturę. Kawowym nawozem można podlewać rośliny doniczkowe, ogrodowe i warzywa. Taką odżywkę warto stosować raz w tygodniu.

Innym pomysłem na spożytkowanie kawowych pozostałości jest użycie ich do ściółkowania roślin. Jeśli chcemy stosować fusy jako ściółkę, musimy je najpierw dokładnie wysuszyć. Gdy uda nam się już zgromadzić ich odpowiednią ilość, możemy rozsypać je wokół roślin. Fusy są dosyć lekkie i nieodporne na podmuchy wiatru, dlatego należy dodatkowo przykryć je warstwą grubszej ściółki (np. kory). Zabieg ściółkowania najlepiej przeprowadzić przed deszczem lub podlewaniem.

Fusy mogą być również bardzo pożądanym składnikiem kompostu. Umieszczając je w kompostowniku, przyspieszymy rozkład materii organicznej, poprawimy napowietrzenie zbiornika i zwabimy pożyteczne dżdżownice.

Po fusy powinniśmy sięgnąć także w ramach walki z uciążliwymi insektami lub ślimakami. Rozsypane wokół roślin utrudnią ślimakom żerowanie i sprawią, że mrówki i inne owady zmienią szlaki swoich wędrówek.

Na co uważać, stosując fusy w ogrodzie?

Fusy mogą odgrywać bardzo pozytywną rolę w naszym ogrodzie. Są produktem całkowicie naturalnym i nietoksycznym, a przy tym niezwykle uniwersalnym. Często pozwalają ograniczyć używanie sztucznych, szkodliwych preparatów. Z ich stosowaniem nie należy jednak nigdy przesadzać. Z pewnością nie zastąpią całkowicie specjalistycznych nawozów – nie zawierają wszystkich niezbędnych dla roślin składników. Choć wspomogą utrzymanie odpowiedniego pH gleby, nie wystarczą, by znacząco zmienić jej odczyn. Fusów po kawie nie powinniśmy też stosować w przypadku sadzonek – zawarta w nich kofeina może hamować kiełkowanie nasion i wzrost niektórych roślin (np. pomidorów). Uważa się, że dużo bezpieczniejszym nawozem dla młodych roślin są pozostałości po kawie bezkofeinowej. Zawsze warto więc prowadzić indywidualne ogrodnicze obserwacje. Wtedy na pewno uda nam się w pełni wykorzystać niezwykłą moc fusów, a wszystkie rośliny przez długi czas będą cieszyły nasz wzrok swoim pięknem.



KawaiHerbata.com Wszelkie prawa zastrzeżone © 2020r.